15 Ciekawostek o Ulicy Piotrkowskiej

piotrkowska
foto – Pixabay

W Polsce jest niewiele miast mających za główny ośrodek rozwoju ulicę, a nie rynek. Jest to ciekawostka, którą warto mieć na uwadze, odwiedzając Łódź. Historia miasta jest stosunkowo krótka, choć jej początki sięgają czasów średniowiecza. Pierwsze wzmianki pisane o osadzie zwanej Łodzia lub Lodzia, pochodzą z roku 1332 i dotyczą wsi będącej własnością biskupią. Od tych czasów, aż praktycznie do początków XIX wieku niewiele się w tym miejscu działo i wieś z czasem przeobraziła się w małe rolnicze miasteczko. Zmiana nastąpiła w roku 1820, kiedy to Łodzia została włączona do grona osad przemysłowych w kalisko-mazowieckim okręgu przemysłowym. Ośrodkowi temu przyznano status miejsca mającego rozwijać tkactwo i sukiennictwo. A prawdziwy początek przyszłego potężnego ośrodka miejskiego przypada na czas wytyczenia obecnej ulicy Piotrkowskiej.

1. Początki ulicy Piotrkowskiej zaczynają się w roku 1821 kiedy to wytyczono odcinek traktu łączącego Piotrków Trybunalski ze Zgierzem. Wytyczenie to miało za zadanie uporządkowanie zabudowy pod przyszłą industrializację tego terenu. Wokół wyznaczonej osi traktu wytyczono ponad 200 parceli z przeznaczeniem na miejsca osadnictwa rzemieślników parających się tkactwem i sukiennictwem.

2. Każda parcela miała powierzchnię w wielkości od jednej do dwóch mórg, czyli od około 0,5 do 1 hektara. Parcele miały szerokość pomiędzy 17 do 22 metrów, licząc od frontu.

3. W roku 1827 po wschodniej stronie nowej ulicy wydzielone były 143 działki, a przy zachodniej stronie 153 działki.

4. W roku 1832 niezabudowanych było 228 działek. Świadczy to, że w początkowym okresie nie było zbyt dużego zainteresowania osiedlaniem się na terenie tworzącego się Nowego Miasta.

5. W początkowej fazie zarządcy wyznaczyli pewien wzorzec zabudowy, mający być przykładem jak ma ona powstawać. Tym wzorcem były tak zwane rządowe domy. Było to 12 drewnianych i 28 murowanych budynków. Domy te były znormalizowane i w początkowym etapie miały służyć wynajmowi rękodzielnikom, a pozostałym chętnym być przykładem pożądanej zabudowy. W rzeczywistości wyglądało to zupełnie inaczej i nowi osadnicy, zamiast budować od frontu, zaczęli wznosić różne budynki w głębi swoich parceli.

6. Głównymi osadnikami byli przybysze z zagranicy. Sukiennicy przybywali z Wielkiego Księstwa Poznańskiego i Dolnego Śląska. Tkacze lnu i bawełny rekrutowali się z terenów Saksonii, Czech, Prus i Dolnego Śląska. Przybysze stawali się właścicielami przydzielonych parceli na zasadzie własności dziedziczno-czynszowej z posiadaniem tytułu użytkowania wieczystego. Dodatkowo każdy nowy osadnik dostawał zapomogę finansową, drewno na budowę i zwolnienie z podatków na okres 6 lat.

7. W latach 1827-1828 przy ulicy zbudowano ratusz, który pełnił siedzibę władz miejskich od roku 1830 aż do roku 1915. Drugą budowlą był kościół ewangelicki, wzniesiony głównie ze względu na żądanie osadników pochodzących z Niemiec, czy terenów przez nich zajmowanych w tamtym czasie.

8. Niektórzy osadnicy już na samym początku stawiali murowane manufaktury i małe fabryczki. Pierwszą taką inwestycję zrealizował w roku 1827 Jan Krystian Rundzieher, stawiając dwupiętrowy budynek z przeznaczeniem na przędzalnię lnu.

9. Nazwa ulicy nawiązuje do nazwy traktu piotrkowskiego i tu leży jej początek. Założyciele Nowego Miasta w Łodzi nie przypuszczali, że z biegiem lat wytyczona przez nich linia prosta, obejmująca przebieg ulicy, wytyczy w latach następnych cały układ architektoniczny przyszłego miasta. Nowe ulice miały układ równoległy do Piotrkowskiej, a przecinające ją łączniki miały układ prostopadły do osi głównej. Gdyby popatrzeć na zabudowę najstarszej części miasta, widać jak na dłoni, jak rozbudowywało się miasto wzdłuż i w poprzek od Piotrkowskiej.

10. Ulica Piotrkowska miała swoje wzloty i upadki. Osoby w starszym wieku mogą zapewne pamiętać jak popularne były wycieczki do Łodzi na tak zwane zakupy. Wystarczyło wówczas dotrzeć na Piotrkowską i przejrzeć ofertę zlokalizowanych przy niej lub w najbliższej okolicy sklepów. Słynny w latach 80. ubiegłego wieku Central, Uniwersal itp. domy towarowe, były miejscami organizowanych wycieczek zakupowych z terenu całej Polski. Łódź słynęła z tekstyliów i to był magnes przyciągający tłumy.

11. Wraz z upadkiem przemysłu włókienniczego w Polsce, również podupadła Łódź, a wraz z nią ulica Piotrkowska. Asumptem do zmian była zmiana ustroju w Polsce i przejście w kapitalistyczną gospodarkę. Piotrkowska tak jak wiele innych ulic w dużych miastach zaczęła odradzać się z upadku. Na początku lat 90. ubiegłego wieku, na Piotrkowskiej zaczęły jak grzyby po deszczu wyrastać prywatne sklepy. Być może niektórzy pamiętają jak w witrynach sklepowych na Piotrkowskiej, można było zobaczyć nowe samochody oferowane do sprzedaży. Dziś kiedy salony samochodowe funkcjonują głównie na obrzeżach miast, taki obrazek jak z Piotrkowskiej, może być jedynie historią z niedowierzaniem przyjmowaną przez młode pokolenie Polaków.

12. Ulica Piotrkowska licząca 4,2 kilometra długości jest jedną z najdłuższych ulic handlowych w Europie. W linii prostej zaczyna się lub kończy, w zależności jak się na nią patrzy, na placu Niepodległości i biegnie aż po horyzont do placu Wolności.

13. W latach 1990-1998 Piotrkowska przeszła pierwszą fazę remontu. Powstała Fundacja Ulicy Piotrkowskiej przyjmując za swój główny cel zmianę wyglądu i charakteru ulicy. Część ulicy została wyłączona z ruchu ulicznego i zamieniona na deptak. Remont nawierzchni połączony był także z remontem kamienic posadowionych wzdłuż ulicy. Fasady domów zostały odrestaurowane i odnowione.

14. W latach 2012-2014 dokończono remonty związane z ulicą. Wymieniono mało estetyczną kostkę betonową na płyty granitowe, zmieniono latarnie uliczne, wprowadzono na całej ulicy ławki, stojaki i kosze.

15. Powstające w Łodzi duże centra handlowe w pewien sposób wpłynęły na „rozwój handlowy” Piotrkowskiej i część ekskluzywnych sklepów zmieniła swoje siedziby, jednak Piotrkowska nie lubi pustki. Jak grzyby po deszczu tak na Piotrkowskiej zaczęły powstawać restauracje, kawiarnie, lodziarnie, ciastkarnie, puby i tym podobne miejsca gastronomiczne, zmieniając po raz kolejny oblicze ulicy. Najlepiej rozkwit ulicy widoczny jest latem, kiedy otwierają się uliczne ogródki, a rzesze mieszkańców i turystów snują się odnowiona pełną blasku Piotrkowska.

4.5/5 - (8 votes)
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz Również Polubić